10 przykazań porządnego podróżującego

06

Tyś jest podróżniku mój tym, który sam się wywlókł z ziemi polskiej, z domu swojego i ruszył w świat. Pamiętaj więc by:

1. Zawsze spoglądać na jasną stronę podróży

Jeśli podczas swoich wojaży zgubiłeś portfel, telefon i godność w trakcie zbyt intensywnej degustacji trunków z miejscową ludnością, są szanse, że ktoś go zwróci. A jeśli nie, to przecież pieniądze – rzecz nabyta, nowe dokumenty wyrabia się z łatwością przygotowania zupki chińskiej, a godność, choć raz utracona, ma niesamowite właściwości regeneracji.

2. Szanować porządki panujące w kraju, który odwiedzasz

Pamiętaj – jesteś tam tylko na chwilę. Jesteś tylko gościem. Korzystasz z infrastruktury tego państwa, chociaż nigdy nie zapłaciłeś i nie zapłacisz w nim podatku, więc nie żal się miejscowym na dziury w ich drogach czy brak nocnych autobusów miejskich. Jestem pewna, że oni zanotowali to wszystko na długo przed Twoim przyjazdem.

DSCN0435

3. Okazywać szacunek porządkowi społecznemu

Nie podoba Ci się sposób, w jaki traktowane są kobiety w kraju, który odwiedzasz? Masz ochotę podejść do każdej z nich, głaskać je po głowie i dzielić ich ból egzystencji? Oczywiście możesz to zrobić, ale czy wszystkie zrozumieją, o jaki ból Ci chodzi? Jeśli masz naturę rewolucjonisty, wywracania do góry nogami norm społecznych, a jedyny system i sposób życia, jaki uznajesz za słuszny, jest Twoim systemem, to wybierz Dublin zamiast Trypolis.

4. Nie śmiecić, nie niszczyć, a w barze mlecznym odnosić naczynia w wyznaczone miejsce

Nie zostawiaj też głupawych wlep z logiem ulubionego klubu sportowego, nie wypalaj na ławkach swoich miłosnych wyznań do polskiej policji. A gdy decydujesz się na tanie jedzenie w małym barze, gdzie kucharka, ekspedientka i kelnerka występuje w jednym wcieleniu – nie zapomnij po sobie posprzątać.

IMG_0875

5. Utrwalać dobre skojarzenia o Polsce i Polakach

Przy kontaktach z przedstawicielami kraju, w którym obecnie przebywasz, nie staraj się podkreślać już od pierwszego spotkania, ile to Polak potrafi wypić. Nie chwal się naszymi zdolnościami do kombinatoryki i przekrętów oraz nie wyolbrzymiaj tego, jak bardzo smutno, źle i zimno jest w Polsce. Może lepiej będzie skupić się na geograficznych cudach naszego kraju i polskiej gościnności?

6. Nie zapominać, że jesteś reprezentantem nas wszystkich

Jeżeli masz zostać pierwszym Polakiem, którego spotka ten sympatyczny Chińczyk, to postaraj się pozostawić po sobie dobre wspomnienia. Uświadom sobie, że na Twoich barkach leży godna reprezentacja wszystkich Polaków. To, jak wypadniesz przy pierwszym spotkaniu, umożliwi mu wykreowanie opinii o Tobie i wysoce prawdopodobne, że tendencja do generalizowania pozwoli mu myśleć w ten sposób o wszystkich rodakach. A ja nie chcę, żeby myśleli o nas, jak o pijakach i złodziejach, których jedyną rozrywką jest walka na śnieżki przez okrągły rok.

7. Nie nadużywać gościnności

Zdarza się, że będąc w podróży poznajesz ludzi, którzy chcą Cie nakarmić, napoić, pokazać rodzinie, oprowadzić po okolicy, dać pokój… a wszystko to za pamiątkowe zdjęcie lub Twój uśmiech. Łatwo się zapomnieć, gdy dobra wszelakiego rodzaju przychodzą tak łatwo, szybko i obficie. Opamiętaj się jednak i postaraj nie pochłonąć wszystkich zasobów gościnności, które zostały przypisane miejscu, w którym przebywasz. Jesteś wystarczającym szczęściarzem, więc zostaw coś tym, którzy wylądują tam po Twoim odjeździe.

8. Subtelnie obchodzić się z historią

Są takie wydarzenia i fakty historyczne, o których lepiej rozmawiać w gronie rodziny lub najlepszych przyjaciół. Będąc w Wilnie lepiej skupić się na podziwianiu jego turystycznych walorów, zamiast wykrzykiwać każdemu napotkanemu Litwinowi, że to nasze, że zabrali i, że oddać powinni!

9. Rozdawać krówki

Nie chodzi o to, by wypełnić nimi cały plecak i rozdawać przechodniom pod galerią handlową, ale szczególnie wtedy, gdy wiesz, że podróżować będziesz autostopem, liczysz na darmowe noclegi w szopach na sianie, to miło jest zostawić po sobie coś małego, symbolicznego i słodkiego.

10. Porządny podróżujący ZAWSZE, o każdej porze dnia i nocy, czy głodny czy najedzony, trzeźwy lub pijany wie, że był, jest i będzie dobrym i uśmiechniętym człowiekiem.

Zgadzacie się z tym? :)

Aneta Ruszczyńska

Aneta Ruszczyńska

Zawsze służy dobrą radą i potrafi rozbawić każdego do łez. Choć jej sercu bliższa jest Europa Wschodnia, a podróżując po Ukrainie czuła się jak w domu, to od 1,5 roku mieszka w USA - obecnie w Nowym Jorku. Korzystając z tego nie marnuje żadnej okazji, by poznawać Stany kawałek po kawałku. Na stronie więc przybliży nam życie za Oceanem i pochwali się tym, co udało jej się do tej pory zwiedzić.
Aneta Ruszczyńska
OBSERWUJ NAS Facebookinstagram
UDOSTĘPNIJ Facebooktwittergoogle_plus