18 rzeczy, które zrobisz (lub nie), będąc w południowych Włoszech

Południowe Włochy mają swój niepowtarzalny klimat. Jest tam gorąco, smacznie, pięknie, cudownie, a dziś przychodzę z tekstem, który w kilkunastu punktach, z lekkim przymrużeniem oka, przedstawia żywot każdego turysty przybywającego do Kampanii, Kalabrii czy też na Sycylię. Więc nie zdziw się, ale jeśli Twoja noga tam postanie, to…

 Piazza del Plebiscito, Neapol

Nie pójdziesz spać o północy

Bo będzie za głośno (i mam na myśli prawdziwe głośno). Po 22 dopiero zaczyna się tam życie. W ciągu dnia jest za gorąco, by spędzać czas na dworze i dopiero przed północą Włosi zaczynają wychodzić całymi rodzinami na miasto. Spragnione zabawy dzieci wreszcie mogą się wyszaleć na placu zabaw, a rodzice posiedzieć na ławce, w barze przy plaży czy też w trattorii na kolacji. A poza tym, kto chodzi we Włoszech spać o północy?

Pożegnasz się z dietą i jedzeniowymi ograniczeniami

W końcu jest tu tyle pyszności do spróbowania. Przecież nie możesz ich sobie odmówić. Na dodatek będziesz się przyglądał lokalsom i starał się ich naśladować, a Ci wcale mało nie jedzą. Nawet nie próbuj wracać do Polski, jeśli wszystkiego nie spróbujesz! Ale nie martw się…

Pizza z szynka parmeńską i rukolą

Prawdziwa neapolitańska pizza w Antica Pizzeria dell’Angelo

Arancini siciliano

Arancini – sycylijski przysmak (nie ma nic wspólnego z pomarańczą :D)

Nie przytyjesz

Bo choć będziesz jadł często i kosztował wielu specjałów, to temperatura nie pozwoli Ci na przyjmowanie zbyt dużych porcji naraz. Za to zaprzyjaźnisz się z wodą. Jeszcze nigdy tak bardzo nie stosowałeś się do zaleceń picia 3,5 litra płynów dziennie!

Nie będziesz abstynentem

Winko do obiadku, szampan do deseru, piwo do pizzy, likier po kolacji. No po prostu się nie da – co poradzisz? Włochom się nie odmawia!

Zdziwisz się, gdy rachunek za twoją kolację będzie za każdym razem dziwnie wyższy, niż przewidywałeś

A to za sprawą powszechnie doliczanego do rachunku we włoskich restauracjach „coperto”. Czyli opłaty za obsługę i nakrycie stołu (nawet w zwykłym barze z plastikowymi krzesłami i ceratą na stole). Naliczane jest od osoby i jego wysokość może się różnić w zależności od restauracji. W zwykłych trattoriach będzie to 1-2 euro od osoby. W lepszych restauracjach może to być o wiele wyższa kwota. Dlatego podczas kolacji z grupą znajomych bez problemu może się uzbierać kilkanaście euro lub więcej.

Dowiesz się, ile podczas rodzinnej kolacji w mieście jest w stanie zjeść zwykły człowiek

A mowa tu o przystawce, pierwszym daniu, drugim daniu, deserze, likierze na lepsze trawienie, a do całej biesiady po litrze wina. I przystawka to nie 4 malutkie kawałki grzanki czy kilka oliwek na krzyż, jak w polskich restauracjach. Przystawka to miska (lub micha jak kto woli) muli, która u nas uchodzi za danie główne. Pierwsze danie to na przykład makaron z krewetkami, drugie to cielęcina marynowana w czerwonym winie. Na deser typowo sorbet limoncello, a dla dobrego samopoczucia żołądka likier ziołowy. To wszystko w jeden wieczór! A i tak zdarzy się, że ktoś z twoich współtowarzyszy będzie Ci proponował więcej.

Będziesz zazdrościł ogromu rynków, targów i wszechobecnych świeżych produktów

Ja już wchodząc na targ rybny w Katanii dostałam oczopląsu. Tyle dobroci w jednym miejscu i na dodatek w tak niskich cenach. Na straganach ogrom świeżych produktów, a wokół sami lokalsi kupujący pyszności na obiad. To samo na targowiskach z warzywami i owocami. Pachnąco, kolorowo i aż nie wiadomo, na co się zdecydować!

Targ z owocami

Targ owocowy w Katanii

świeże ryby

Targ rybny w Katanii

Zobaczysz, że prawdziwe gotowanie nie polega na używaniu wielu produktów

Włosi są w stanie wyczarować pyszności, które będą Ci się śniły po nocach przy użyciu tylko kilku składników. Świeże plastry soczystej cielęciny oprószone solą, pieprzem i przesmażone szybko na gorącej patelni, spaghetti jedynie ze świeżymi pomidorami gotowane w ich soku, a do tego odrobina oliwy i bazylii. Przepyszny makaron z mulami? To po prostu makaron, mule, oliwa, pietruszka i czosnek. A może pizza? W najstarszej pizzerii w Neapolu podają tylko margharitę i marinarę (czyli pizzę bez sera). A są tak obłędnie dobre, że trudno przestać je jeść! Można? Można. Uczmy się od Włochów!

Makaron z muszlami

najprościej = najpyszniej

Odkryjesz, że szynka parmeńska ma wiele smaków

Szynka surowa, czyli prosciutto crudo na słodko, na słono, gotowana czyli prosciutto cotto. Każdą z nich zjesz w innych okolicznościach. Jedną z melonem, drugą do oliwek, trzecią z focaccią. Kombinacjom nie ma końca.

Polubisz gazowane napoje

Bo gdy w temperaturze 40 stopni twoje butelka z wodą zacznie przyjmować temperaturę otoczenia, tylko bąbelki sprawią, że poczujesz, że coś pijesz. W takim upale niegazowana woda, która się zagotowała, nie chce przechodzić przez gardło.

Będziesz zakładał kapelusz, mimo że wyglądasz w nim jak farmer

Jeśli tego nie zrobisz, a w planach masz całodzienne zwiedzanie, mogę zagwarantować Ci, że po powrocie do hotelu będziesz sapał, a z uszu będzie leciała Ci para. Nawet lodowata woda polewana na głowę nie będzie w stanie jej schłodzić. Polub się więc z kapeluszem lub innym nakryciem głowy!

Pompeje

W Pompejach da się przeżyć tylko będąc farmerem!

Tortora Marina

Będąc na Kalabrii i na dodatek w wodzie – też!

Zaprzyjaźnisz się z filtrami przeciwsłonecznymi

I zaczniesz je nosić ze sobą nawet podczas spaceru po mieście. Twoje ramiona, kark, czoło i nos będą co jakiś czas się o nie upominać. Jeśli ich nie posmarujesz, marne może być Twoje odbicie w lustrze po całym dniu chodzenia w słońcu.

Pokochasz zimną wodę pod prysznicem

Już nie będziesz narzekać jak w domu, że ogrzewanie się zepsuło. Kran na stałe będzie ustawiony na zimną wodę. Po całym dniu skwaru, duszności, choć pod prysznicem będziesz mógł poczuć się jak w umiarkowanej strefie klimatycznej.

Nigdzie nie pojedziesz, jeśli trochę nie powalczysz w kolejce

Za pierwszym razem, gdy wsiadałam do zatłoczonego autobusu, byłam w szoku. Włosi przepychali się przede mnie z każdej możliwej strony. Nie zważali na nic. Jacy niewychowani – pomyślałam i wsiadłam jako ostatnia. Następnym razem już nie było tak miło, bo autobus był pełny po brzegi i nie udało mi się zabrać tym kursem. A była godzina 18, siedziałam gdzieś na końcu miasteczka Positano, czekałam na autobus do Sorrento, by stamtąd wrócić pociągiem do Neapolu. Wiedziałam już, że bez przepychania na pewno nie uda mi się zdążyć na pociąg. Kilka dni później od niechcenia zaczęłam czytać przewodnik… i co się okazało? To typowe dla południowych Włoch, że ich mieszkańcy nie zważając na nic, pragną jak najszybciej pokonać kolejki. I wszystko stało się jasne!

Targ rybny w Katanii

Tyle kolejek w jednym miejscu!

A Ty dziewczyno…

Pokochasz shopping

I już nie będziesz musiała namawiać swojego faceta, by razem z Tobą obejrzał sukienki. Nim się obejrzysz, pierwszy wejdzie do sklepu. Każdy kocha klimatyzację, gdy na zewnątrz po obu stronach ulicy jest pełnia słońca i zero szans na jakikolwiek cień. Wtedy wejście do sklepu to jedyna szansa by poczuć, że nareszcie da się żyć.

Via Etnea, Katania

Tylko ja, słońce i beton mający temperaturę 100 stopni

Docenisz ubrania z przewiewnych tkanin

Jak to mówiła guru polskiej sceny modowej: cotton, cotton i jeszcze raz cotton. Na bok obcisłe spódniczki ze sztucznych materiałów. Do walizki wrzuć bawełniane bluzki, szorty i luźne sukienki. Twoje ciało Ci podziękuje.

Zapomnisz o suszarce

Więc jeśli wybierasz się do ciepłego kraju i rozważasz ich zabranie – mówię zdecydowane nie. Nie dość, że czupryna wyschnie Ci w 5 minut, to na dodatek i tak będziesz miała przez większość czasu związane włosy. I to razem z upiętą grzywką, bo po prostu inaczej się nie da.

Pokochasz cień

O kierunku twojego spaceru będzie decydował cień. Nawet jeśli w Polsce zawsze pragnęłaś słońca i lubiłaś, gdy rozświetlało Ci twarz i włosy, to na Sycylii mając do wyboru chodnik w pełni słońca po prawej stronie ulicy przy sklepach, do których zawsze chciałaś wejść, a chodnik w cieniu, przy rusztowaniu – na pewno wybierzesz ten drugi!

I wiele wiele więcej! :) Wszystkie te punkty składają się na jedyny w swoim rodzaju klimat, jaki panuje w tym rejonie. Dopisalibyście coś do mojej listy?

Agata Stachowska

Agata Stachowska

Pasjonatka podróży i dobrego jedzenia. Choć sercem bardziej na zachodzie, to w wyprawach zawsze towarzyszy jej radziecki cud fotografii. Uważa, że dane miejsce i kulturę warto poznać od strony kulinarnej - w końcu przez żołądek do serca.
Agata Stachowska
OBSERWUJ NAS Facebookinstagram
UDOSTĘPNIJ Facebooktwittergoogle_plus