AZERBEJDŻAN CZ. 2 – JAK SIĘ TAM POROZUMIEĆ?

W poprzednim wpisie odpowiedziałem na pytanie o to, jak dostać się do Azerbejdżanu oraz jak się tam przemieszczać. Dzisiaj dowiecie się o tym, jak można się tam porozumieć w codziennych sytuacjach, czyli np. w sklepie czy w trakcie zwiedzania.

Flaga Azerbejdżanu

Flaga Azerbejdżanu

Zacznę od tego, że jeśli znasz turecki lub rosyjski, to możesz dalej nie czytać tego artykułu. Turecki, a właśnie do tej grupy języków należy azerbejdżański, jest bardzo podobny do języka mieszkańców Kraju Ognia. Azerbejdżanie bardzo lubią kulturę turecką (włącznie z oglądaniem telewizji czy słuchaniem radia) i z tego, co zdążyliśmy zaobserwować, ze wzajemnością. Krótko mówiąc, Azerbejdżanin – Turek – dwa bratanki i do tańca, i do szklanki (herbaty oczywiście!).

Drugim powszechnie znanym i używanym językiem w Azerbejdżanie jest rosyjski. Wynika to z faktu wieloletniej przynależności obecnej Republiki Azerbejdżanu do ZSRR. Wiele osób wyjechało z Azerbejdżanu do Rosji do pracy, a po przemianach politycznych tam po prostu zostało.

Język polski i jego podobieństwo do rosyjskiego to pewnie kwestia odrębnego tematu. Ogólnie faktycznie niektóre słowa są podobne czy wręcz identyczne, ale nacisk kładę na owe słowa-klucze.

Jeżeli, tak jak my, nie znacie żadnego z powyższych języków, to zapewne zainteresuje Was kwestia języka angielskiego. Cóż, generalnie nastawcie się na to, że zwykle jeśli nawet Wasz rozmówca nie mówi w tym języku, to na pewno ma znajomego, który będzie się z Wami w stanie porozumieć. Spotkała nas przykładowo sytuacja, gdy nie mogliśmy porozumieć się z naszymi potencjalnymi gospodarzami w kwestii noclegu (na jak długo chcemy zostać, czy pobyt obejmuje wyżywienie, itp.), aż w końcu gospodarz miejsca wyciągnął telefon komórkowy i zadzwonił do kogoś. Ów rozmówca telefoniczny służył nam za tłumacza, dzięki któremu ostatecznie dobiliśmy targu.

Prawdopodobnie jeśli zdecydujecie się na podróż do Azerbejdżanu, to nie jest Wam straszna perspektywa pewnych trudności komunikacyjnych. Mieszkańcy są życzliwi i otwarci na przybyszów z całego świata, gdyż za nimi płyną także pieniądze. Azerbejdżan stara się być blisko Europy (przypominam zorganizowaną tam kilka lat temu Eurowizję czy też reklamy na koszulkach Atletico Madrid).

W naszym przypadku podejście z życzliwością, cierpliwością i uśmiechem wobec tych, ktorzy mówią w innych niż my językach na pewno zdało egzamin. Mimo tego, że większosć Azerbejdżanów mówi w 3 językach, to czasami nasze obcowanie z nimi kończyło się na wymianie symbolicznych gestów i wspólnym wypiciu herbaty, bo więcej żadna ze stron nie była w stanie zakomunikować tej drugiej.

Ciekawostka – jeśli będziecie wybierali się do Baku, to koniecznie zajdźcie to Xurcun Art przy głównej ulicy Starego Miasta. Jeśli będziecie mieli szczęście, to spotkacie tam Husa Masmaliyeva, który jest bardzo życzliwym człowiekiem i na pewno Wam pomoże, jeśli tylko będzie mógł i umiał. Jest chodzącą skarbnicą wiedzy nt. Azerbejdżanu, problemów, jakie mogą Was spotkać oraz tego, jak je rozwiązywać. Dodatkowo świetnie mówi po polsku i angielsku. Po więcej szczegółów zapraszamy do kontaktu z autorami portalu zWalizka.pl.

Poniżej jeszcze kilka zdjęć, które przybliżą Wam Azerbejdżan i jego mieszkańców:

Stary Rynek w Baku

Stary Rynek w Baku

Azerowie wolny czas chętnie spędzają na świeżym powietrzu

Azerowie wolny czas chętnie spędzają na świeżym powietrzu

Budynek parlamentu Azerbejdżanu w Baku

Budynek parlamentu Azerbejdżanu w Baku

Zostaliśmy poczęstowani tradycyjną herbatą podawaną z łakociami

Zostaliśmy poczęstowani tradycyjną herbatą podawaną z łakociami

Bez wątpienia – Azerbejdżanie to gościnny i życzliwy dla przyjezdnych naród.

W kolejnych częściach napiszę o tym gdzie byliśmy i co polecamy zwiedzić oraz o tym, co warto zjeść.

Czy Azerbejdżan choć trochę Was zaciekawił? Może odwiedziliście inne państwo znajdujące się w pobliżu i podzielicie się wrażeniami?:)

Autor: Stanisław Boboryk

OBSERWUJ NAS Facebookinstagram
UDOSTĘPNIJ Facebooktwittergoogle_plus