Couchsurfing – sposób na tanie podróżowanie

Każde hobby jest kosztowne, ale niektóre wymagają większych funduszy niż inne. Do tych droższych rozrywek zaliczają się podróże. Sam marzę o tym by zwiedzić Chiny albo zatrzymać się w obrębie starożytnych umocnień Jerozolimy. Skąd jednak wziąć na to pieniądze, kiedy jest się jedynie studentem? Istnieje prosta odpowiedź na to pytanie –  couchsurfing.

Czym jest couchsurfing? W węższym sensie jest to strona internetowa, przez którą można zawierać znajomości z ludźmi z całego świata, oferujących swoje towarzystwo i nocleg. Ale w szerszym sensie chodzi o poznawanie innych krajów i ich mieszkańców, których nie moglibyśmy spotkać w normalnych warunkach. Sam otrzymałem parę zaproszeń do różnych zakątków świata, chociaż niestety nie mam warunków aby się odwdzięczyć. Jest to najtańszy sposób na spędzenie niezapomnianych wakacji, których nie zapewniłoby żadne biuro podróży.

 Dla Kogo jest couchsurfing?

 Jest to świetne rozwiązanie dla każdego kto lubi spędzać aktywnie czas i chce poznać miejscowych, którzy przybliżą lokalne zwyczaje i rytm życia. Jak inaczej dowiedzieć się, że pomnik Wiktora Emanuela rzymianie nazywają maszyną do pisania, podkreślając swoją niechęć do wyglądu monumentu, jak nie od czterdziestoletniej fanatyczki Szkocji? Żaden przewodnik nie kieruje też do lodziarni, w której jadłem najlepsze lody w życiu.

 Galeria osobliwości

Właśnie tak. Ludzi, których poznałem dzięki couchsurfingowi należy nazwać raczej osobliwościami niż osobowościami. Zazwyczaj są to ludzie tak wspaniali i pomocni, jak specyficzni. Kiedy wylądowałem razem z przyjaciółmi w Rzymie, okazało się że osoba u której mieliśmy nocować przestała się do nas odzywać i zostaliśmy na lodzie. Tymczasem zaczęło się ściemniać i już zastanawialiśmy się jak to jest spędzić noc na ławce w obcym mieście, w dodatku na początku marca. Właśnie wtedy odezwała się do nas Christina, która nie mogła zostawić nikogo w potrzebie. Mimo że w jej mieszkaniu trwał remont i od ponad czterdziestu dni przyjmowała do swojego domu kolejnych podróżników, oddała nam swoje łóżko na cały tydzień, sama śpiąc na podłodze. W dodatku zachorowała właśnie na grypę. A jednak wbrew chorobie znalazła czas żeby opowiedzieć nam o mieście i pójść z nami do pubu, a potem na spotkanie miłośników couchsurfingu. Tam poznałem miłego turka, dziewczynę z Mediolanu, miejscowych Włochów, a nawet mieszkańca Londynu, który przeprowadzał się do Kanady wysyłając tam wcześniej żonę, a następnie zwiedzał całą Europę przed wylotem do Ameryki. Zresztą wspaniałych ludzi można też poznać samemu oferując nocleg. Nigdy nie zapomnę Willa, turysty z Australii o chińskich korzeniach, któremu wraz z przyjaciółmi przez dwa dni pokazywaliśmy Poznań i polską kulturę picia.

Komu polecam couchsurfing?

Na pewno każdemu, kto lubi poznawać nowych ludzi i zależy mu na doświadczeniu lokalnego kolorytu od kuchni. Zdecydowanie przyda się też znajomość języka. Jest to tanie przedsięwzięcie, jednak wypada pamiętać o upominku dla gospodarza. Można też w ramach podziękowania ugotować coś z rodzimej kuchni. Ja na sześciodniowy pobyt w Rzymie wydałem 80 euro – w tę kwotę wliczone są bilety lotnicze. Trzeba jedynie pamiętać, żeby nie traktować couchsurfingu jedynie jako darmowego hotelu. Ważne jest spędzanie czasu z mieszkańcami, dzięki czemu można poznać mało znane zakątki miast a także zawrzeć ciekawe znajomości. Inaczej zostawimy po sobie złe wrażenie i dostaniemy złą rekomendację na stronie.

Na koniec chciałbym każdego zachęcić do zarejestrowania się na stronie couchsurfingu.  Nie ma lepszego sposobu na poznanie prawdziwej kultury, a nie fałszywego mirażu stworzonego przez przemysł turystyczny. W dodatku całe przedsięwzięcie nie pozostawia szansy na jakiekolwiek wymówki, ponieważ dzięki tanim liniom lotniczym można spędzić wakacje za minimalną cenę. Życzę każdemu niezapomnianych wrażeń i trwałych znajomości.

A może jest tu ktoś czynnie korzystający z couchsurfingu i podzieli się swoją opinią? Gdzie najdalej spaliście na „kanapie”?:)

Aneta Ruszczyńska

Aneta Ruszczyńska

Zawsze służy dobrą radą i potrafi rozbawić każdego do łez. Choć jej sercu bliższa jest Europa Wschodnia, a podróżując po Ukrainie czuła się jak w domu, to od 1,5 roku mieszka w USA - obecnie w Nowym Jorku. Korzystając z tego nie marnuje żadnej okazji, by poznawać Stany kawałek po kawałku. Na stronie więc przybliży nam życie za Oceanem i pochwali się tym, co udało jej się do tej pory zwiedzić.
Aneta Ruszczyńska
OBSERWUJ NAS Facebookinstagram
UDOSTĘPNIJ Facebooktwittergoogle_plus