DIY, czyli jak łatwo zmienić swój balkon

Gdy mieszka się w bloku, to najczęściej nie ma się możliwości wyjścia na taras czy ogródek, gdzie najprzyjemniej spędza się czas w letnie, upalne dni. Balkony, które często są przy mieszkaniach, nie zachęcają do odpoczynku. Można jednak sprawić, by stały się one bardziej przyjemne i idealne na wieczorny odpoczynek. Wystarczą tylko chęci i niewielkie zakupy, a balkon może całkowicie zmienić swoje oblicze. Tak też było w przypadku mojego balkonu, na którym do tej pory jedynie rozstawiałam suszarkę z praniem. Odsłonięte barierki i nieciekawy widok na osiedle nie zachęcały do odpoczynku.

Tak właśnie wyglądał balkon przed zmianą... Kiepsko prawda?

Tak właśnie wyglądał balkon przed zmianą… Kiepsko prawda?

Plan był prosty i właściwie ograniczał się do skromnej listy zakupów:

  • 4 x półpaleta – 36 zł
  • sztuczna trawa balkonowa – 12,99 m² (ok. 70 zł)
  • osłona balkonowa – 40 zł
  • biała farba 2l – 25 zł

= razem ok. 170 zł

Resztę dodatków udało się skompletować z domowych zasobów. I tym sposobem smutny balkon zmienił się w przyjemne i zachęcające do odpoczynku miejsce. Sztuczna trawa ożywiła i zarazem ociepliła szare i zimne płytki balkonowe. Osłona sprawiła, że balkon stał się bardziej ustronny, a ponadto spełnia ona funkcję ochronną przed wiatrem i promieniami uv. Palety okazały się świetną alternatywą dla zazwyczaj drogich i standardowych mebli balkonowych. My swoje kupiliśmy w skupie palet w Poznaniu i przemalowaliśmy je na biało.

Tu już balkon po urządzeniu - z jednej strony...

Tu już balkon po urządzeniu – z jednej strony…

...i z drugiej strony

…i z drugiej strony

W Internecie istnieje wiele inspiracji ukazujących, jak stworzyć siedzenia z palet różnych rozmiarów. My postanowiliśmy stworzyć siedziska z dwóch ułożonych na sobie półpalet. W każdej chwili można je zestawić i mieć dwa razy więcej miejsc do siedzenia.

I zbliżenie na paletowe siedzisko

I zbliżenie na paletowe siedzisko

A tu jeszcze pełniejszy widok

A tu jeszcze pełniejszy widok

Do tego dostawiłam zwykły stolik i dwa stołki z Ikei. Na paletach rozłożyłam poduszki, a cały balkon wieczorem rozświetlają zapalone w lampionach świeczki. Do końcowego efektu brakuje jeszcze białych lampek zawieszonych na całej długości poręczy balkonowej i moskitiery zawieszonej nad jednym z siedzisk.

Nie trzeba jednak od razu inwestować w sztuczną trawę czy palety, by ożywić balkon. Nawet niewielkie dodatki mogą uczynić każdy balkon bardziej przyjemnym dla oka.

Moja propozycja gadżetów, które sprawią, że balkon czy taras będą jeszcze przyjemniejsze

Moja propozycja gadżetów, które sprawią, że balkon czy taras będą jeszcze przyjemniejsze

A więc małym nakładem pracy udało nam się stworzyć całkiem przyjemny kącik. Co myślicie o takiej aranżacji balkonu – podoba Wam się? Może macie już zagospodarowany balkon i chcielibyście się nim pochwalić? Jeśli tak, to piszcie w komentarzach albo podsyłajcie zdjęcia na nasz adres mailowy (zwalizka@gmail.com). Może uda nam się opublikować w kolejnym poście Wasze balkonowe inspiracje.

Agata Stachowska

Agata Stachowska

Pasjonatka podróży i dobrego jedzenia. Choć sercem bardziej na zachodzie, to w wyprawach zawsze towarzyszy jej radziecki cud fotografii. Uważa, że dane miejsce i kulturę warto poznać od strony kulinarnej - w końcu przez żołądek do serca.
Agata Stachowska
OBSERWUJ NAS Facebookinstagram
UDOSTĘPNIJ Facebooktwittergoogle_plus
  • Fajnie wyszło, szczególnie, że miejsca niewiele. A jak Wam się podoba mój taras (link w nicku)?

    • Agata Stachowska

      Twój tarasik świetny! Zazdrościmy tak dużej przestrzeni do zagospodarowania ;)