Grecja – co warto spróbować?

W stronę Półwyspu Chalcydyckiego

Sady oliwkowe,  drzewa laurowe, niewielkie wzgórza, na których możemy dostrzec pasące się kozy i owce. Niebieskie dachówki, liczne świątynie, cudowna niebiesko-błękitna woda otaczająca Półwysep Bałkański. To Grecja jaką wyobraża sobie prawie każdy europejczyk czytający mity oraz opowiadania o starożytnych Bogach. Ale jak w rzeczywistości  wygląda kraj nazywany kolebką naszej cywilizacji? Dokładniej chciałabym przybliżyć wam rejon Półwyspu Chalcydyckiego, położonego w północnej części kraju. Jest to miejsce bardzo chętnie odwiedzane przez turystów, głównie dzięki szerokim piaszczystym plażom, a także krystalicznie czystej wodzie  umożliwiającej dokładne poznanie podwodnego świata.

Łuk Galeriusza

Łuk Galeriusza

Niestety, domy, hotele, sklepy nie przypominają niczym typowej architektury greckiej. To zwykłe „szare” budynki nie wyróżniające niczym tego pięknego górzystego krajobrazu od innych miast i miasteczek znajdujących się w południowej części Europy. Skutki kryzysu gospodarczego są również widoczne. Opuszczone fabryki, stare samochody, zniszczone zakłady produkcyjne to widok, jaki możemy zobaczyć przez szybę auta prawie po każdym przejechanym kilometrze.
Jednak, mimo wszystko, można znaleźć tu wiele atrakcji, miło spędzić czas, a także zasmakować prawdziwej greckiej kuchni i to w całkiem przystępnej cenie jak na studencką kieszeń!

METEORY

Pierwszym miejscem, które mogę polecić każdemu kto znajdzie się w rejonach Półwyspu Chalcydyckiego, są Meteoryz gr. metéoros – wzniesiony w górę, będący wysoko w powietrzu). Na skałach z piaskowca w X wieku wybudowane zostały klasztory prawosławne, które niemalże „stapiają” się z potężnymi głazami. Na wysokości 534 metrów n.p.m. od setek lat mieszkają mnisi. To oni stworzyli to miejsce i udostępnili je turystom. Widok naprawdę potrafi „zatykać dech w piersiach” i nie oddadzą go żadne zdjęcia ani opisy. Wstęp do jednego z najłatwiej dostępnych klasztorów kosztuje jedynie 3 euro.  Myślę jednak , że można lepiej spożytkować tę kwotę. Juz po przejściu kilku sal widać „brak pomysłu” na muzeum jakim jest to miejsce. Chodząc, oglądamy za szybami stare księgi, relikwie religijne przedmioty kultu, których oczywiście nie można dotykać ani fotografować. Jeżeli ogląda się je bez komentarza przewodnika to niewiele można dowiedzieć się o historii odwiedzanego miejsca. Zwiedzenie całego klasztoru, mimo ogromnej powierzchni, zajmuje jedynie z 30 minut. Każda kobieta musi założyć długą spódnicę, która leży tuż przed samym wejściem i cóż, śmierdzi jak przysłowiowe rzeczy z szafy babci lub dziadka.

Meteory

Meteory

Meteory

Meteory

Meteory

Meteory

Meteory- Klasztor

Meteory – Klasztor

SALONIKI

To drugie największe miasto w Grecji. Zostało założone przez króla Kasandra i nazwane na część jego żony Tessaloniki. Warto zrobić sobie zdjęcia przy Białej Wieży, a także pod Łukiem Galeriusza, które uznawane są powszechnie za symbol miasta.

Saloniki

Saloniki

Jeśli hotel znajduje się w miejscowości typowo turystycznej, oddalonej o kilka kilometrów od Saloników, a mamy ochotę wyjść ze znajomymi, zasmakować typowego „życia nocnego”  i potańczyć w dobrym klubie, gdzie możemy spotkać ludzi z różnych części świata to zapewne jedyne miejsce w tym rejonie półwyspu.

Biała Wieża w Salonikach

Biała Wieża w Salonikach

CO WARTO SPRÓBOWAĆ?

  • Musaka to zapiekanka, przygotowywana na bazie mięsa mielonego i bakłażanów, według mnie nic szczególnego. Może to wina kucharza, który ją przyrządzał? Bynajmniej czuć w niej głównie ziemniaki i mięso mielone.
  • Ser feta to delikatny i kruchy ser produkowany z owczego oraz koziego mleka. Serki feta w kartonikach i opakowaniach, które znajdują się na półkach sklepowych mogą się przy oryginale „schować” Jest to produkt do obowiązkowego spróbowania dla każdego turysty w Grecj.
  • Oliwa z oliwek ma zupełnie inny smak, niż ta dostępna w szklanych butelkach w marketach. Jest wspaniałym dodatkiem do fety lub sałatek.
  • Ouzo niestety, to nie grecki napój bogów, a wódka o smaku anyżowym 48 %-owa. Ma nieprzyjemny zapach oraz smak, często rozcieńcza się ją z wodą. Ja jednak polecam do tego sprite. Pijąc ją należy przygotować się do porannego bólu głowy.
  • Metaxa to miejscowa odmiana brandy z domieszką wina. Wzbogaca się ją ekstraktem z ziół. Jest to alkohol, który bez problemu można kupić w Polsce, więc ze względu na dość wygórowana cenę lepiej spróbować Ouzo lub greckie wino.
  • Grecka pita czyli świeży, pieczony, pszenny placek. Jego przepyszny delikatny smak powoduje, że jest wspaniałą przekąską samą w sobie, oraz doskonałym dodatkiem do mięs i warzyw,
  • Baranina z grilla. Niestety ilość cebuli podawana do mięsa zabija jej smak, tak więc jest to bez wątpienia danie dla osób, bardzo lubiących smak i zapach cebuli.
  • Tzatziki znany większości sos na bazie jogurtu greckiego, ogórków oraz cytryny. W zależności od restauracji podawany z koperkiem i czosnkiem. Jego delikatny smak jest doskonałym dodatkiem nawet do frytek.
  • Owoce morza dla smakoszy skorupiaków czy krewetek to istne „niebo w gębie”. Są one zawsze świeże i naprawdę dobrze przygotowane!
Owoce morza w jednej z restauracji

Owoce morza w jednej z restauracji

Północna część Grecji nie jest zapewne wymarzonym miejscem dla osoby, która  spodziewa się widoków ze zdjęć z pięknymi białymi budynkami położonymi tuż nad samym morzem, tudzież co chwilę widocznymi śladami starożytnej Hellady. To miejsce, gdzie możemy w spokoju wypocząć z rodziną, aktywnie spędzić czas nad wodą nurkując, surfując, jeżdżąc na nartach wodnych, bądź udać się w rejs statkiem. Szczęśliwcy mogą nawet zobaczyć pływające w morzu delfiny. Ci bardziej leniwi, nastawieni na bierny odpoczynek i wylegiwanie na plaży, na pewno się nie rozczarują.  Wrócą pięknie opaleni, a ich kubki smakowe długo jeszcze będą pamiętać delikatny smak fety lub musaki.

Byliście kiedyś w Grecji? Jeśli tak, to co Was najbardziej urzekło? A do tych, którzy Grecji jeszcze osobiście nie poznali – planujecie kiedyś podróż w tamte rejony?

Autor: Agata Ludwiczak

OBSERWUJ NAS Facebookinstagram
UDOSTĘPNIJ Facebooktwittergoogle_plus