Jak jedzą Brazylijczycy? Jedzeniowa trylogia, cz.1

A dokładniej, jak jedzą mieszkańcy Rio de Janeiro, czyli cariocas? Bo ciężko jest w tej kwestii generalizować. Brazylia długa i szeroka, a każdy jej region swoim typowym jedzeniem stoi! Na przykład na północnym-wschodzie, w stanie Bahia, jedzą acarajé, czyli placek na bazie białej fasoli, smażony w głębokim oleju Azeite de Dendê, charakterystycznym dla tej części kraju. Podstawę farszu tego placka stanowią krewetki. Pychota! A już bardziej na południe od São Paulo zdarza im się jeść nasze pierogi! Wszystko za sprawą miejscowości Curitiba. 

Bahia, Acaraje

Bahia, Acaraje

Dziś jednak o siedzeniu przy jednym stole z cariocas. Jak jedzą? O której godzinie? I jak nazywają swoje posiłki? Głodnych i ciekawych zapraszam do wpisu!

1. Café da manhã, ok. 7:00-8:00

Czyli posiłek bez którego ciężko o dobry dzień. W śniadaniu nie ma nic szalenie zaskakującego. Chleb lub bułka, mortadela, margaryna, serek topiony (jednak używane są one zamiennie, moi znajomi byli zdziwieni, że jem kanapkę z margaryną i serkiem). Coś czego nie ma u nas, a pojawia się na brazylijskich stołach, to tapioca.

Tapioca

Tapioca

Te białe kuleczki z korzenia manioka, rozpuszczają się na patelni pod wpływem ciepła, tworząc pewnego rodzaju naleśnik, którego nadziewa się wedle uznania. Mi najbardziej smakowała tapioca z nutellą i serem ze stanu Mina Gerais!

Do śniadania podawany jest świeżo wyciśnięty sok pomarańczowy, ale przede wszystkim KAWA. Brazylijczycy piją ją w olbrzymich ilościach, o każdej porze dnia i nocy. Często ta śniadaniowa filiżanka podawana jest nawet małym dzieciom.

Śniadanie często jadane jest poza domem. W Rio de Janeiro takie miejsce nazywane jest Boteco. To coś na kształt piekarni, sklepu, małej jadłodajni. Jest to zasadniczo tani, szybki i popularny wśród miejscowych sposób na śniadanie. Najważniejszy jego element, to oczywiście kawa.

O jaką kawę poprosić w botece w Rio de Janeiro?

Kawę możemy wypić w kilku odsłonach:

– Café preto– kawa czarna

– Café cortado– 2/3 szklanki kawy, 1/3 mleka

– Café pingado– 2/3 szklanki mleka, 1/3 kawy

Média– 1/2 szklanki kawy, 1/2 mleka

W padoce, w São Paulo, można zamówić kawę Carioca czyli czarną kawę z odrobiną ciepłej wody.

Typowy sposób parzenia brazylijskiej kawy

Typowy sposób parzenia brazylijskiej kawy

A co do kawy?

Wybór jest duży, ale podstawowe opcje to:

– Pão na chapa, czyli najtańsza opcja. Jest to pieczywo z masłem.

– Pão com ovo, czyli chleb z jajkiem.

– Pão de queijo– pieczywo z serem. Miałam okazję jeść to wielokrotnie i polecam gorąco.

2. Colação, ok. 10:00

Jest to przekąska. Coś bardzo małego, coś „na ząb”. Poza standardowym jogurtem, czy owocem, bardzo popularna o tej porze dnia jest galaretka owocowa. Jest to również dobry czas, by powrócić do wczesniej wspomnianego boteco lub padoca. W atrakcyjnej cenie można spożyć SAUGADO.

Są to przekąski, najczęściej smażone, a zaliczamy do nich:

 

Coxinha

– Coxinha

Pastel

– Pastel

– Kibe

– Bolovo (coxinha z jajkiem)

– Esfirra 

3.  Almoço, ok. 12:00-12:30

Najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Nasz lunch/obiad. Pierwsze skrzypce gra tu ryż i czarna fasola. Fasola przyrządzona jest w unikalny sposób, bowiem gotowana jest np. z kiełbasą, mięsem z suszonych żeberek itp. Tak przyrządzona zyskuje imię feijoada. Mięso, to ważny element lunchu, zamożność brazylijskiej rodziny warunkuje to, jakie zwierzę i którą jego część zjemy z ryżem i  fasolą. Ja miałam okazję próbować wołowiny. Ciekawe jest również to, jak jest ona przyrządzana. Najważniejszą częścią obróbki mięsa jest jego podsmażenie z cebulą i czosnkiem. Charakterystyczny zapach tych dwóch smażonych warzyw, wypełniający brazylijski dom, znaczy mniej więcej tyle, co ubijanie schabowego w niedzielne popołudnie w Polsce. O tym, jak ważna jest ta czynność, świadczy fakt, że dla jej opisania powstał unikalny, nieprzetłumaczalny czasownik „refogada”. Dodatkiem do tego wszystkiego mogą być frytki lub ziemniaki. O ile ich obecność na talerzu jest dyskusyjna, tak pojawienie się farofy to obowiązek! Z wyglądu przypomina bułkę tartą, w smaku… ciężko stwierdzić. Tak naprawdę jest opiekaną mączną mieszanką z manioku.

Ryż, fasola, mięso

Ryż, fasola, mięso

 

4. Lanche, ok. 15:00

Kolejna przekąska. Tu znów pojawić się może jogurt, owoc, zbożowy batonik, galaretka.

5. Jantar, ok. 19:00

W zależności od tradycji rodzinnych, ten posiłek może być lekki – sałatka (w lecie), zupa (zimą), np. ervilha, czy caldo verde. Ale też przypominać może to, co jedliśmy ok. 12.30 podczas almoço.

6. Ceia= colação, ok 22:00-00:00

Przekąska na ok. godzinę przed snem. Poza tym, co wymieniłam wcześniej i co można zjeść w ramach „snacka”, przed snem można rzucić na ząb kilka garści popcornu.

Jak łatwo zauważyć z powyższego wpisu, cariocas jedzą często i dobrze. Podobne posiłki, według zbieżnego grafiku spożywają również paulistas z São Paulo. Wszyscy miłośnicy dobrego jedzenia wybierający się do Brazylii, nie będą zawiedzeni. Powinni jednak wybrać się przede wszystkim do stanu, którego nazwa już padła w tym tekście. Mina Gerais to bowiem raj dla smakoszy!

W następnych wpisach też będzie smakowicie! W kolejnym artykule przekonacie się, czym jest Churrasco, a następnie pokażę Wam, co zjeść na ulicach Rio. Czekajcie więc na drugą i trzecią część tego artykułu! :)

Aneta Ruszczyńska

Aneta Ruszczyńska

Zawsze służy dobrą radą i potrafi rozbawić każdego do łez. Choć jej sercu bliższa jest Europa Wschodnia, a podróżując po Ukrainie czuła się jak w domu, to od 1,5 roku mieszka w USA - obecnie w Nowym Jorku. Korzystając z tego nie marnuje żadnej okazji, by poznawać Stany kawałek po kawałku. Na stronie więc przybliży nam życie za Oceanem i pochwali się tym, co udało jej się do tej pory zwiedzić.
Aneta Ruszczyńska
OBSERWUJ NAS Facebookinstagram
UDOSTĘPNIJ Facebooktwittergoogle_plus