Jak tam w Szwecji z tym koronawirusem?

Nie wiem czy jestem w stanie powiedzieć, gdzie spędziłam najlepsze lata swojego życia, ale niewątpliwie bardzo dobre lata spędziłam w Szwecji. Od kilku lat ten kraj zajmuje w moim życiu szczególne miejsce i gdy tylko polskie niebo otworzyło się na Szwecję, postanowiłam wpaść na fikę i falafla. Czy Szwedzi naprawdę nie boją się koronawirusa? Twarz którego szwedzkiego lekarza jest najczęstszym wzorem tatuażu i dlaczego nikt tu nie ma maseczki w sklepie?

Osobom, które nigdy nie były w Szwecji, należy się wyjaśnienie, iż kraj ten, pomimo geograficznej bliskości, jest zgoła inny od Polski. Podczas kursu języka szwedzkiego wpadła mi w ręce książka przybliżająca szwedzką kulturę i zwyczaje. Jej celem była pomoc nowo przybyłym w zostaniu bardziej szwedzkimi. Wskazano tam m.in. na konieczność posłusznego przestrzegania szyku w kolejkach i nie zajmowania siedzeń w komunikacji miejskiej w bezpośredniej bliskości innego pasażera. Szwedzi są poprawni politycznie, tolerancyjni i raczej ostrożni i wycofani w kontaktach z ludźmi. Oczywiście to tylko stereotypy i wiemy, że ludzie po prostu są różni, niezależnie od tego, gdzie się urodzili i wychowali. Sama dość sceptycznie podchodzę do opisywania 10 mln. ludzi jednakowo, ale nie da się ukryć, że w Szwecji nikt nikomu nie wchodzi na głowę przy bankowym okienku, nie ogrzewa innym szyi swoim oddechem w sklepowej kolejce i nie ociera się jakąkolwiek częścią ciała o współpasażerów w pustym autobusie. Wszystkie te zachowania nasiliły się i zaczęły nabierać sensu wraz z przyjściem koronawirusa. Jeszcze dalej i jeszcze ostrożniej od drugiej osoby. Wszystko dla wspólnego dobra.

Lotnisko Sturup, Malmö

W marcu nikt nie wyklejał sklepowych podłóg taśmami, sugerującymi zachowanie dystansu, a Szwedzi i tak trzymali odległość. Nikt nie kazał im wchodzić do windy pojedynczo, a często cierpliwie czekali, by w samotności udać się na swoje piętro. Zaleceniem, które bardzo poważnie potraktowali mieszkańcy Szwecji, było ograniczenie aktywności osób 70+. Moja koleżanka wraz ze swoją rodziną znacząco zminimalizowała liczbę spotkań z babcią, która znajduje się w grupie ryzyka. Natomiast, gdy dochodzi do spotkań, zostają w ogrodzie babci. Szwedzkie dzieci chodzą do szkół już od tygodnia. Warto wspomnieć, że Szwecja nie zdecydowała się na zamknięcie wielu szkół, nawet w szczytowym momencie pandemii. Szwecja anulowała większe eventy, w których jeszcze kilka miesięcy temu, planowałam wziąć udział mi. Big Slap Festival czy Malmöfestivalen.

Big Slap 2019, Malmö

Jak wygląda lot do Szwecji?

Jeśli chcecie wiedzieć więcej o podróżowaniu w czasach pandemii, polecam przeczytanie naszego poprzedniego wpisu, ale przede wszystkim śledzenie oficjalnych komunikatów na stronach rządowych. Na lotnisku w Gdańsku i w samolotach WizzAir wymagane jest noszenie maseczki. W drodze do Malmö pasażerowie zostali obdarowani jednorazową chusteczką dezynfekującą, a w locie do Gdańska należało wypełnić krótki formularz dotyczący stanu zdrowia. Pomimo wczesnej godziny, na lotnisku w Gdańsku było dość tłoczno, jednak pasażerowie zachowywali dystans i posłusznie nosili maseczki. Sama podróż bardziej przypominała prywatny lot samolotem niż skupisko nosicieli groźnego wirusa. Myślę, że wiele lotów i destynacji w sezonie lato 2020 jest wyjściem bezpieczniejszym od wypoczynku w zatłoczonych, polskich kurortach.

Około 20 miejsc w locie do Malmö było zajętych

Czy Szwedzi popierają koronawirusowe działania kraju?

Szwedów odznacza wielkie zaufanie do działań rządu. Wierzą, że rząd działa dla ich dobra, a wszelkie decyzje są kompromisem decydentów, którym przyświeca idea folkhem. Anders Tegnell, autor szwedzkiej taktyki walki z koronawirusem, stał się dla mieszkańców Szwecji tak ważny w swoich działaniach, że znaleźli się tacy, którzy w celu demonstracji poparcia jego decyzji, wytatuowali sobie jego twarz! Tegnell uważa również, że nie będzie drugiej fali zachorowań w Szwecji i nie boi się o tym głośno mówić. Jednak cały świat bacznie przypatruje się Szwecji. Odczuwając różne naciski, Szwedzi zaczęli dyskutować nad możliwością wprowadzenia maseczek w komunikacji miejskiej. Trwają konsultacje społeczne i z wielkim zainteresowaniem śledzę ich przebieg. Od 22 sierpnia obowiązek zakrywania ust i nosa obowiązuje w Danii i naprawdę wygląda to bardzo ciekawie, gdy pasażerowie na środku Mostu Oresund zakładają wymiętą maseczkę na twarz lub zdejmują i chowają do kieszeni, w zależności od tego, w którym kierunku się udają.

Sibbarp i Most Oresund

To nie jest tak, że Szwedzi nie boją się koronawirusa czy podważają jego istnienie. Wiedzą, że jest, że bywa niebezpieczny, ale zdają sobie sprawę, że nie zniknie nagle magicznie, dlatego musimy nauczyć się z nim żyć. Warto w dzisiejszych czasach pobyć trochę bardziej szwedzkim. Jeśli dystans społeczny może nam pomóc tak bardzo, to dlaczego nie chcieć go zachować? Wszystkim tym, którzy chcieliby przed zakończeniem lata, przypomnieć sobie o życiu bez maseczki, polecam Malmö ze wszystkimi jego urokami i ciepłym morzem.

Aneta Ruszczyńska

Pasją do podróży została zarażona przez tatę jeszcze w przedszkolu. Licealne podróże 'na stopa' szybko zmieniła na odkrywanie świata z perspektywy mieszkańca i tym sposobem ostatnie lata spędziła w USA, Brazylii, Danii i Szwecji. W swoich wpisach przemyca wiele ciekawostek i spostrzeżeń, a całość czyta się jednym tchem!
Aneta Ruszczyńska
OBSERWUJ NAS Facebookinstagram
UDOSTĘPNIJ Facebooktwittergoogle_plus