Jak wyjechać do USA jako au pair cz.1. O wyborze agencji i poszukiwaniu host rodziny

Zdarza się, że ciekawość świata idzie w parze z obawami, strachem i wątpliwościami. Do tego często nie mamy pieniędzy, pomysłu na ich zarobienie i nie wiemy, co tak naprawdę znaczy backpackerskie życie. Obawy czy poradzę sobie zdany sam na siebie, strach, że stanie się coś strasznego i nieodwracalnego oraz wątpliwości, czy jest sens to wszystko porzucać, znikają wraz z oddaniem bagażu i zaraz po przejściu kontroli bezpieczeństwa. Nie trzeba jednak od razu rzucać się na wielką wodę i wyjeżdżać bez pieniędzy w podróż jachtostopem po Pacyfku. Można bezpiecznie udać się za Wielką Wodę i zostać au pair!

Dlaczego wyjechałam jako au pair?

Powodów jest wiele, ale myślę, że o wyjeździe przeważył brak odpowiedzi na pytanie “no i co zrobisz po licencjacie”?Do tego lekki strach przed dorosłością i poważnym życiem, potrzeba zmiany i żądza przygody. Z takim mętlikiem w głowie jechałam tramwajem linii 16 na jedne z ostatnich zajęć, gdy podeszła Daria i powiedziała, że podobnie jak ja, nie wie, co ma ze sobą zrobić i myśli o wyjeździe do USA jako au pair.

Stany Zjednoczone Ameryki Północnej nie były nigdy moim marzeniem. Oczywiście, będąc dzieckiem z otwartymi ustami patrzyłam na ciocię, która przylatywała z wielką walizką, czekoladkami Hershey’s i zdjęciami miejsc, które z żadnej strony nie przypominały widoków, do których byłam przyzwyczajona. Opowiadała, jak to jest za oceanem, szła do dentysty, bo “tam u nas w Ameryce to trzeba zapłacić jak za zboże”, by po dwóch tygodniach odlecieć do Chicago.

I ja miałabym tam lecieć? A do tego być au pair?

Kim w ogóle jest au pair?

Powinnam powiedzieć o dwóch definicjach. Teoretycznie “au pair to program łączący cechy wymiany młodzieży i programu zatrudnienia cudzoziemców, w którym uczestnicy otrzymują darmowe zakwaterowanie i wyżywienie, a czasami również niewielkie kieszonkowe od rodziny goszczącej, w zamian podejmując się udziału w pracach domowych i opieki nad dziećmi.”

Jak zostać au pair_zwalizka_pl_2

Praktyka, często jednak odbiega od rzeczywistości i stąd też pogląd, że au pair to służąca sprzątaczka, niewolnik, człowiek gorszego sortu etc.

Ale po kolei..

Są dwie możliwości wyjazdu do USA w ramach programu au pair:

  1. Pierwsza opcja jest dla nieco odważniejszych, może wiązać się z problemami w kwestii legalności wyjazdu  i polega na samodzielnym, bezpośrednim poszukiwaniu rodziny hostującej przez portal www.aupairworld.com. Osobiście nie polecam tego sposobu, szczególnie, gdy ma to być nasz pierwszy pobyt w USA. Ale, co kto lubi.
  2. Drugi sposób to wyjazd poprzez agencję zajmującą się tego typu wymianami. Na polskim rynku wiodącymi agencjami są GAWO, ProWORK, Au Pair in America (APIA) oraz Cultural Care Au Pair.

Jakie są różnice między agencjami au pair?

 

Po pierwsze, najbardziej oczywista jest różnica w cenie. W agencji GAWO, która pomogła mi doprowadzić mój wyjazd do skutku cena była konkurencyjna i wynosiła ok. 500 złotych, podczas gdy w Au Pair in America była ona ponad trzykrotnie wyższa. ProWORK miał zbliżoną cenę do GAWO, ale wydawał mi się być mniej profesjonalny.

Kolejna różnica polega na tym, że zarówno ProWORK jak i GAWO współpracują z dwiema amerykańskimi agencjami – Inter Exchange (IE) i Au Pair Care (APC), podczas gdy np. APIA ma swoją własną bazę rodzin.

Wybór pomiędzy GAWO a ProWORKiem nie jest więc najważniejszą kwestią. Najbardziej znaczące różnice kryją się bowiem pomiędzy IE a APC. Ja jednak polecam wszytskim GAWO. Rzetelnie, profesjonalnie, z wielką dawką cierpliwości.

Na miejscu agencja amerykańska pomaga rozwiązać każdy problem, odpowiada na każde pytanie i rozwiewa wątpliwości. To w teorii. Praktyka jak zwykle jest inna. Pomiędzy au pair, a amerykańską agencją stoi lokalna koordynatorka programu, która jest tylko człowiekiem. Bywa, że nie lubi swojej pracy, a wtedy nie licz, że będzie Twoim dobrym aniołem. Tutaj większe pieniądze, płacone dla APIA nie idą w parze z lepszą opieką agencji w USA. Niejednokrotnie spotkałam się z tym, że koordynatorki APIA nie przykładały się do swojej pracy, tak jak te z APC.

Jak działa agencja au pair w Polsce?

Tak jak już wspomniałam, polska agencja pomaga znaleźć rodzinę hostującą. I tu słowem-kluczem jest POMAGA, bowiem wszystko zależy tylko od nas. Agencja radzi, jak stworzyć komplet dokumentów potrzebny do wzięcia udziału w programie, a ta pomoc jest bezcenna, ponieważ łatwo się pogubić. Zaświadczenie o niekaralności, badania lekarskie, referencje dotyczące opieki nad dziećmi, świadectwo ukończenia liceum itd. W dalszej fazie pomaga nam stworzyć internetowy profil, który jest naszą wizytówką. Opisujemy tam siebie, swoją rodzinę, mówimy, jak mocno kochamy dzieci i dlaczego chcemy być au pair w USA. Załączamy swoje zdjęcia – z dziećmi, nie z papierosem i alkoholem, a przy odrobinie fantazji możemy nawet nakręcić filmik reklamujący naszą osobę. Istnieje pogląd, że profile au pair z krótkimi filmikami cieszą się większym zainteresowaniem ze strony host rodzin. Być może tak jest, ale trzeba też pamiętać, że duża część Amerykanów nie ma na nic czasu, więc ostatnią rzeczą, jaką chcieliby robić, jest oglądanie Polki tańczącej w zbożu i mówiącej, jak idealnym jest kandydatem. Moja pierwsza hostka nawet nie przeczytała mojego listu, bo zwyczajnie nie miała na to czasu. Polecam więc skupić się na najważniejszych, najbardziej atrakcyjnych informacjach o nas “w pigułce”. Dobrze też przemyśleć zdjęcia udostępniane na Facebooku lub Instagramie. Wydaje mi się, że potencjalna rodzina szybciej sprawdzi nasz profil na Facebooku niż przeczyta o hobby na sztucznie wykreowanym profilu. Mi udało się stracić kontakt z jedną rodziną z APC, ponieważ moje zdjęcie profilowe pochodziło z autostopowej wycieczki. Zostało to zinterpretowane jako brak jakiejkolwiek poczucia odpowiedzialności i trzeźwości umysłu. Inna kultura – pamiętajcie.

Na czym polega szukanie “host family”

W zasadzie to na czekaniu. Jako, że najważniejszymi graczami są tu rodziny hostujące, to one mają pełnię wyboru. Mogą przeglądać profile au pair w oparciu o swoje własne kryteria. Jedni preferują osoby młodsze, a drudzy te z Europy Wschodniej. Jeśli nasz profil zainteresuje rodzinę, dostajemy wiadomość o tym, że jesteśmy obserwowani. Wtedy dopiero mamy dostęp do informacji o rodzinie X. Następnym krokiem jest zaaranżowanie rozmowy na Skype. Nie należy się obawiać o swój język angielski, ponieważ rodziny biorące udział w tym programie są aż zanadto zrelaksowane, jeśli chodzi o umiejętności językowe ich przyszłej au pair. Nikt nie będzie się śmiał, gdy zamiast „three” powiesz „tree”. Ale obstawiam, że przy „bitch” i „beach” reakcja mogłaby być inna.

Kto i kiedy rozczarowany jest współpracą z polską agencją au pair?

Przede wszystkim te osoby, które oczekują cudów od agencji. “Płacę to wymagam” to zasada, która niekoniecznie sprawdza się w tej sytuacji. Płacimy, ponieważ ktoś zajmuje się naszymi dokumentami, poprawia najbardziej rażące błędy językowe i jest naszym pośrednikiem, a wymagać czegokolwiek możemy tylko od siebie. Od samego początku należy pamiętać, że wyjazd w ramach tego programu, to w dużej części praca. Przede wszystkim praca z ludźmi, w której liczą się umiejętność dopasowania się i znajdowania kompromisów. Nastawiając się tylko na atrakcyjną lokalizację, łatwo znaleźć się w mało sympatycznej rodzinie i być najbardziej nieszczęśliwą Polką spacerującą po Golden Gate. Kolejni najbardziej rozczarowani to Ci, którzy zakładają, że się dorobią. To nie jest program zarobkowy. Jeśli marzą Ci się pieniądze, to wyjazd au pair będzie najprawdopodobniej gorszy, niż wakacje z rodziną w Mielnie w wieku 16 lat. Przeliczanie zarobków na złotówki nie ma najmniejszego sensu.

Ile zarabia au pair?

10.000$ w skali roku. Wow? Nie dla każdego. Wypłaty w systemie tygodniówek lubią się szybko rozpływać. Na podróże oszczędza się kilka tygodni. Fanów shoppingu niecałe 200$ może zadowalać, ale to dla mnie lekka abstrakcja, by gromadzić tylko rzeczy, a nie wspomnienia. Jeśli uważasz, że zaoszczędzisz 10.000 dolarów, to wyprowadzam Cię z błędu. Nawet jeśliby zamknąć się w domu hostów i nigdy z nikim nie wychodzić, niczego nie kupować, nic nie zwiedzić, to i tak jako “członek rodziny” będziesz brał udział m.in. w wydarzeniach rodzinnych, świętach Bożego Narodzenia, które są niczym innym, jak prezentomanią i wiążą się z wydawaniem pieniędzy. Ten program to przede wszystkim wymiana kulturowa, więc bycie tam bez jakiegokolwiek uczestniczenia w życiu kulturalnym i społecznym, to czysta głupota. I jeszcze jedno – nie da się spędzić w domu, w którym mieszkasz i pracujesz całego swojego czasu. Dobrze też zdawać sobie sprawę przed wyjazdem z obowiązku zapłacenia podatku, o którym nie mówi się zbyt wiele przed wylotem.

Już za tydzień opowiem Wam o tym, jak znaleźć wymarzoną host rodzinę, jak wygląda szkolenie, co pamiętam z pierwszego spotkania z hostami i dużo, dużo więcej! Mam nadzieję, że te wpisy pomogą podjąć decyzję tym, którzy rozważają opcję wyjazdu lub natchną kogoś do przeżycia czegoś zupełnie nowego. Dobrze pamiętam, gdy sama przeszukiwałam internet przed wyjazdem, starając się złożyć wszystkie informacje do kupy, jednak brakowało mi zestawienia odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania.

Aneta Ruszczyńska

Aneta Ruszczyńska

Zawsze służy dobrą radą i potrafi rozbawić każdego do łez. Choć jej sercu bliższa jest Europa Wschodnia, a podróżując po Ukrainie czuła się jak w domu, to od 1,5 roku mieszka w USA - obecnie w Nowym Jorku. Korzystając z tego nie marnuje żadnej okazji, by poznawać Stany kawałek po kawałku. Na stronie więc przybliży nam życie za Oceanem i pochwali się tym, co udało jej się do tej pory zwiedzić.
Aneta Ruszczyńska
OBSERWUJ NAS Facebookinstagram
UDOSTĘPNIJ Facebooktwittergoogle_plus
  • Au Pair Agency Prowork Poland

    Bardzo ciekawy post o Au Pair :-) Dużo przydatnych informacji dla przyszłych Au Pair w USA :-) Odnośnie Twoich informacji wyborze najlepszej agencji au pair, rzeczywiście każdy musi wybrać tę agencję, która najbardziej odpowiada, porównać koszty i wybrać swoją ulubioną agencję. Mamy nadzieję, ze jeśli Twój wyjazd i poszukiwania super host family byłby za pośrednictwem Prowork Au Pair również wszystko by się świetnie udało, w końcu zajmujemy się programem Au Pair od ponad 17 lat:-) Przy okazji jeszcze ważne odniesienie odnośnie podanych przez Ciebie informacji – jako Au Pair do USA możesz legalnie wyjechać wyłącznie za pośrednictwem polskiej i amerykańskiej agencji. Takie są regulacje prawne i nawet jeśli sama znajdziesz rodzinę w sieci, procedura organizacji musi być przeprowadzona przez agencję aby Twój pobyt Au pair w USA był zgodny w prawem:-) Powodzenia w prowadzeniu waszej strony, będziemy śledzić z przyjemnością możemy udostępniać wasze nowe posty o Au pair na proworkowym facebooku :-) Pozdrowienia

    • Dziękuje za miłe słowa:) Starałam się zebrać wszystkie przydatne informacje w jednym miejscu. Pamiętam, że przed wyjazdem musiałam poświęcić dużo czasu, by wyselekcjonować te prawdziwe i przydatne wiadomości na temat programu. Na stronie jest już druga część wpisu, w której zamieściłam więcej detali związanych z moją historią bycia au pair. Wiem, że jesteście dobrą agencją, z wieloletnim stażem, słyszałam też wiele opinii zadowolonych au pair, po prostu po pierwszej rozmowie z konsultantką GAWO i Prowork poczułam, że podejście tej pierwszej bardziej mi odpowiada. Pierwsze wrażenie zawsze najważniejsze:) Wiem, że wyjazd organizowany na własną rękę jest dużo bardziej skomplikowany i może wystąpić wiele problemów związanych z jego legalnością (wspominam o tym we wpisie). Zapraszamy częściej do czytania i udostępniania:) Życzymy powodzenia w organizowaniu jednego z najlepszych programów na świecie! :)