LIZBONA w 24h – co zobaczyć?

Portugalia odegrała istotną rolę w erze wielkich odkryć geograficznych, gdyż to właśnie w jej stolicy początek miały podróże wielkich światowych żeglarzy. Kraj ten jest swoistą mieszanką historii i współczesności, małych miasteczek i metropolii, antyku i nowoczesności, późnego życia nocnego, doskonałych sklepów, różnorodnych restauracji serwujących wyśmienite owoce morza i kawiarenek z pyszną kawą. To unikatowe połączenie klimatu, widoków, portugalskiej kuchni i atmosfery zachwyca każdego przybysza.

OLYMPUS DIGITAL CAMERALotnisko zlokalizowane jest na obrzeżach Lizbony, jednak jest ono dobrze skomunikowane z centrum. Głównym środkiem transportu jest tu metro. Dotrzecie nim bezpośrednio do centrum miasta, które kolejno możecie zwiedzić pieszo. Ze względu na górzyste tereny i strome uliczki może być to jednak nie lada wyczyn dla tych, którzy ze sportem mają niewiele wspólnego.

IMG_0635

Zaledwie kilka przystanków metra dzieli nas od dzielnicy Oriente – biznesowego i najnowocześniejszego regionu Lizbony. Proponuję zatem poznać najpierw nowoczesną odsłonę miasta, z biurowcami, innowacyjnymi rozwiązaniami architektonicznymi oraz wielkimi przestrzeniami, by następnie, zagłębiając się w jej centralne obszary, odbyć podróż w czasie i cofnąć się o kilka dekad wstecz. W dzielnicy Oriente, w Parku Narodów znajduje się największe w Europie oceanarium (Oceanário de Lisboa), w którym zobaczymy prawie 25 tysięcy morskich stworzeń, m.in.: rekiny, ogromne płaszczki, tuńczyki i najróżniejsze skorupiaki. Gwarantuję, że oceanarium zapewni Ci niezapomniane przeżycia. Kolejną atrakcją jest kolejka linowa (Teleférico), którą można się przejechać wzdłuż wybrzeża. Dystans może nie jest długi, ale widoki – fantastyczne.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA2013-03-08-335OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERALizbona usytuowana jest na 7 wzgórzach, na których znajdują się punkty widokowe, czyli tzw. „miradouro”. Można z nich podziwiać panoramę miasta, oceanu i ujścia rzeki Tag. Dlatego wycieczkę po śródmieściu warto rozpocząć od zwiedzenia wzgórza zamkowego wraz z „Castelo de São Jorge”. Spoglądając na stolicę Portugalii z góry, można zauważyć charakterystyczne czerwone dachy, gęstą zabudowę oraz obszary zieleni oznaczające parki i skwery. Zamek położony jest w jednej z najstarszych części miasta o nazwie Alfama. Spacerując po tej dzielnicy można przesiąknąć niesamowitym klimatem i niepowtarzalną atmosferą Lizbony sprzed lat, który tworzą urocze, wąskie, kręte, strome i brukowane alejki i uliczki, stare, wąskie kamienice pokryte typowymi „azulejos”, czyli białymi, porcelanowymi kafelkami przedstawiającymi niebieskie wzory kwiatowe, stare żółte tramwaje oraz świeże pranie zwisające z okien.

IMG_0736IMG_4377IMG_4367OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERABędąc w dzielnicy Alfama warto zatrzymać się w jednej z uroczych małych knajpek, aby koło południa zjeść lunch. Dla Portugalczyków lunch to posiłek równie ważny jak dla nas obiad, toteż spożywają wówczas mięso lub rybę z frytkami bądź pieczonymi ziemniakami. Pamiętajcie, by nie zapomnieć o lunchu, gdyż w porze popołudniowej nie zamówimy w restauracji obiadu. W tym czasie większość z nich serwuje już tylko gorące napoje i słodkości oraz szeroką gamę przekąsek w formie bułek z różnymi rodzajami mięsa. Jedną z nich jest „bifana” (bułka z kawałkami mięsa wieprzowego), która jest tak popularna w Portugalii, że nawet McDonald postanowił dostosować swoja ofertę do lokalnego rynku i wprowadzić ją w menu pod nazwą „McBifana”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAmcbifana-300x194Obowiązkowym punktem wycieczki jest przejażdżka wspomnianym już „żółtym tramwajem”, w którym poczujesz, jakbyś odbył podróż do dawnych czasów Portugalii. Ten najbardziej znany „eléctricos”, z drewnianym wnętrzem wyposażony jest w staroświeckie, ręczne mechanizmy sterowania a po stromych uliczkach mknie niczym rollercoaster.

OLYMPUS DIGITAL CAMERATramway n°28Przejażdżkę warto zakończyć na Praca do Comercio, największym i najbardziej reprezentatywnym placu Lizbony, wraz z pomnikiem króla Jose I oraz okazałym łukiem triumfalnym (Arco da Victoria). Plac ten usytuowany jest nad samym brzegiem rzeki, toteż widać stąd, znajdujący się po prawej stornie na drugim brzegu rzeki, olbrzymiej wielkości posąg Jezusa Chrystusa oraz charakterystyczny czerwony most Vasco da Gama, będący niemalże odzwierciedleniem mostu w San Francisco.

Most Vasco da Gama na rzece Tag i Cristo ReiOLYMPUS DIGITAL CAMERAPraca do Comerciopraca_comercio_01 (Źródło:http://tourswithastory.blogspot.com)

Z Praca do Comercio można udać się ulicą Rua Aurea, stanowiącą raj dla turystów ze względu na liczne sklepy z pamiątkami nawiązującymi do portugalskiej historii i tradycji. Pamiętaj jednak, że Portugalczycy, jak na południowców przystało, mają popołudniową siestę. Wówczas w godzinach 13.00-15.00 wiele sklepów jest zamkniętych. Jedną z atrakcji, jaką można tu napotkać jest Elevador de Santa Justa – robiąca wrażenie wiekowa winda zbudowana przez architekta przez Raoula Mensierd de Pousard, którego nauczał sam Goustave Eiffel. Windą wjedziesz na punkt widokowy, z którego można podziwiać równie piękną panoramę miasta, jak z zamku.

Elevador de Santa JustaElevador-de-Santa-Justa-231x300 (Źródło: http://www.oquevisitarem.com)

Podążając dalej ulicą Rua Aurea dotrzesz do drugiego głównego placu Praça Dom Pedro IV, potocznie nazywanym Rossio. Plac ten jest uwielbiany nie tylko przez turystów, ale także przez mieszkańców, którzy chętnie tu spacerują, przesiadują na ławkach, pod fontannami i kolumną z postacią Dom Pedro IV mierzącą 27 metrów wysokości. Charakterystyczną cechą portugalskich placów i skwerów są pomniki i kolumny przedstawiające zazwyczaj historyczne postacie siedzące na koniu. Dla nowoprzybyłych mogą one sprawiać wrażenie wręcz identycznych. Tuż obok, na prawo od Rossio, znajduje się Praça da Figueira, mniejszy plac, który razem z Rossio tworzy centrum Lizbony, otoczone mnóstwem kawiarenek, knajpek i sklepów.

Praça Dom Pedro IV(Źródło:http://commons.wikimedia.org)

Jako, że Portugalczycy są wielkimi kawoszami i łasuchami, po tak długim spacerze wypada zrobić sobie mały odpoczynek. Warto zajrzeć do wspomnianych małych, klimatycznych kawiarenek, trochę przypominających wyglądem polskie czasy PRL-u. Oprócz aromatycznej parzonej, kawy należy skosztować tu lokalnych wypieków pod nazwą Pasteis de nata. Są to niewielkie ciastka będące połączeniem ciasta francuskiego i budyniu, stanowiące wizytówkę Lizbony.

                                                             Kawa i pasteis de nataOLYMPUS DIGITAL CAMERAPo tak smacznym podwieczorku, masz energię na dalsze zwiedzanie. Będąc w Lizbonie nie możesz pominąć pomnika odkrywców (Padrão dos Descobrimentos), licznie odwiedzanego przez turystów. Jest on znacznie oddalony od centrum, także proponuję dojechać tam jednym z autobusów, które kursują dość często. Robiąca wrażenie potężna betonowa konstrukcja o wysokości aż 52 metrów przedstawia słynnych żeglarzy, misjonarzy i naukowców z ery wielkich odkryć geograficznych. Na szczycie znajduje się niewielki taras widokowy, z którego w całości widać mozaikę położoną pod pomnikiem, ukazującą mapę i szlaki podróży wielkich odkrywców. Spacerując dalej wzdłuż wybrzeża, ujrzymy mały zameczek zbudowany na wodzie. To właśnie jest Torre de Belém – militarna budowla, pełniąca niegdyś funkcje obronne lizbońskiego portu, punktu orientacyjnego dla żeglarzy, czy rolę więzienia. Dzisiaj jest najbardziej rozpoznawalną atrakcją turystyczną.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nie mniej ważny jest okazały Klasztor Hieronimitów (Mosteiro dos Jerónimos), oddzielony od pomnika odkrywców parkiem Jardim da Torre de Belém, odzwierciedlający potęgę Portugalii i uważany za najpiękniejszą budowlę miasta. Zabytek ten jest obowiązkowy w programie wycieczki, jeśli pragniesz dobrze poznać Lizbonę.

mosterio_iOLYMPUS DIGITAL CAMERADla miłośników techniki i elektryczności polecam znajdujące się także w dzielnicy Belém Museu da Electricidade (Muzeum Elektryczności). Jest to dawna elektrociepłownia (Central Tejo), w której zachowano oryginalne maszyny elektrowni, przez co można dowiedzieć się, jak oświetlano miasto i jak wyglądała praca robotników. Poza tym, oferta muzeum obejmuje również wystawy fotografii, rzeźby oraz część doświadczalną, w której poprzez zabawę można się wiele nauczyć, np.: o przewodzeniu ciepła i prądu. Gwarantuję świetną zabawę, nie tylko dla najmłodszych.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Godzina 21.00. jest idealną porą na kolację, najważniejszy posiłek w ciągu dnia, składający się z przystawki, dania głównego, lampki portugalskiego wina, deseru oraz oczywiście kawy. Największą popularnością cieszą się tu ryby i owoce morza, również jako przystawki (nie spodziewajmy się zup). Spośród nich, najbardziej znany jest dorsz, czyli bacalhau, będący narodową potrawą kraju, którą portugalczycy podobno potrafią przyrządzić na 365 różnych sposobów oraz grillowane sardynki.

Grillowane sardynki podawane na pieczywie wraz z SangriąOLYMPUS DIGITAL CAMERAZapadł już zmrok. Należy zatem powrócić do centrum, by spróbować lokalnych alkoholi, w tym portugalskiej sangrii, na dzielnicy zwanej Bairro Alto. To tu rozpoczyna się nocne życie Lizbończyków. Dzielnica ta to multum wąskich uliczek, krzyżujących się ze sobą, przy których mieszczą się bary, puby, knajpki i restauracje. W porach nocnych można tu napotkać tłumy ludzi w każdym wieku, z różnych stron świata, których łączą chęć nawiązywania nowych znajomości oraz chęć zabawy. Bairro Alto pustoszeje w godzinach 2.00-3.00 w nocy, kiedy to imprezowicze przenoszą się do klubów.

3527381221_25923ede8b_z(Źródło: http://www.flickr.com)

Lizbona zachwyca i fascynuje, zadziwia i wciąż zaskakuje, czasem nawet szokuje. Mimo, że wiele zabytków i atrakcji można zobaczyć w ciągu jednej doby, to nawet tydzień, który tam spędziłam, był zbyt krótki, bym mogła ją poznać. Dlatego wciąż stanowi dla mnie tajemnicę i zagadkę.

Jeśli Lizbona zauroczyła Cię tak bardzo jak mnie, koniecznie wybierz się w głąb Portugalii, by zobaczyć, poznać i doświadczyć jeszcze więcej: słoneczne plaże nad oceanem, kolorowe pałace w Sintrze, Cabo da Roca – najbardziej wysunięte na zachód miejsce w Europie, miasto studenckie Comibra, Fatimę, malownicze Porto i Vila Nova de Gaia, południowe wybrzeże z miastami Lagos, Albufeira czy Faro, wyspę Madeira …

Autor: Asia Dziadek

OBSERWUJ NAS Facebookinstagram
UDOSTĘPNIJ Facebooktwittergoogle_plus