Londyn i okolice w pigułce – zestawienie wszystkich wpisów

Uporządkowaliśmy już wpisy z Paryża i Hawajów, a dziś przyszła kolej na Londyn. Na stronie znajdowały się już relacje Agaty i Dominiki, które teraz możecie przejrzeć w jednym artykule. Przejdziecie z niego bez problemu na poszczególne wpisy. Pierwszy z nich jest bardziej ogólny – zestawia kilka londyńskich dzielnic, które najbardziej upodobała sobie Dominika. Jednak w kolejnych znajdziecie relację z Camden Town, jak i St. Albans – typowo angielskiego miasteczka, znajdującego się na obrzeżach Londynu. Zapraszam do czytania!

1. Londyn. Miejsca, do których na pewno wrócę

SONY DSC

Wydaje mi się, że w zwiedzaniu czasami brak planu jest najlepszym rozwiązaniem. Gubiąc się i błądząc w nowym miejscu można odkryć prawdziwy urok miasta, a Londyn zdecydowanie jest urokliwy. Dla każdego oczywiście, co innego jest interesujące, ale według mnie są miejsca, których nie można ominąć…

Dowiedz się więcej o najciekawszych dzielnicach Londynu według Dominiki.

2. Camden Town – Londyn, jakiego jeszcze nie znacie

Camden High Street

Camden High Street

Ten, kto śledzi nas na Instagramie na pewno wie, że ostatnie kilka dni spędziłam w Londynie. Nie zacznę jednak relacji z wyjazdu od umieszczenia sztampowych zdjęć każdego zabytku. Zabiorę Was za to w osobliwe miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić nawet podczas krótkiego pobytu w Londynie.

Camden Town to zdecydowanie jedna z najbardziej zakręconych i oryginalnych dzielnic w Londynie. Znajduje się ona w północnej części miasta i bez problemu można do niej dojechać metrem. Stacja nazywa się Camden Town i mieści się w samym sercu tej dzielnicy…

Zobacz, co jeszcze napisała Agata o Camden Town.

3. St Albans, czyli typowe angielskie miasteczko

Tym razem nie o samym Londynie, a o miasteczku, które znajduje się w jego okolicy – podróż tam zajmie Wam około 30 minut jazdy pociągiem od centrum Londynu.

Centrum miast znajduje się wzniesieniu, co można zauważyć po stromych uliczkach

St Albans to urocze angielskie miasteczko położone ok. 32 km na północny zachód od Londynu, do którego można bez problemu dostać się koleją. Podróż między St Albans a Londynem trwa 20-30 minut w zależności od rodzaju pociągu, jakim podróżujemy. Co ciekawe koszt biletu jest najniższy, jeśli podróżuje się w kilka osób. Choć cena biletu w dwie strony za jedną osobę wynosi 16 funtów, to podróżując w 4 osoby kwota ta dzieli się po równo na wszystkich. A więc przejazd pociągiem do St Albans z Londynu i z powrotem kosztuje wtedy 4 funty na osobę. Takie rzeczy tylko w Anglii…

Przeczytaj więcej o St Albans

4.  Okiem mieszkańca: Fiona z Wielkiej Brytanii

10308158_10152845722871562_293436157637721258_n (2)

Kraj, dzięki któremu wielu Polaków podniosło kilkukrotnie swój miesięczny dochód. Kraj dzięki któremu sporo Polaków nauczyło się angielskiego. Kraj, w których skazanych na bezrobocie w Polsce studentów filozofii, politologii czy kulturoznawstwa stać na nowy sweterek od Primaniego. I wreszcie kraj wspaniałych widoków, historycznie wartościowych miejsc  i przerwy na herbatę.

Warto zmienić postrzeganie wspomnianego kraju jako wylęgarni funtów lub wysokich świadczeń dla samotnych matek. Namawiam więc do porzucenia turystyki porodowej i zlewozmywakowej kosztem prawdziwego wypoczynku w Wielkiej Brytanii! Przedstawiam Wam Fionę, koleżankę z Penryn w Kornwalii, którą poznałam ponad rok temu i której zawdzięczam pierwsze lekcje angielskiego za Oceanem…

Zobacz, jak Fiona odpowiedziała na pytania Anety dotyczące jej kraju.

Za miesiąc wybieramy się po raz kolejny do Londynu i postaramy się odwiedzić miejsca, o których jeszcze na naszej stronie nie pisaliśmy. A w międzyczasie tworzy się artykuł o kilku punktach obowiązkowych w Londynie, które trzeba zobaczyć podczas pierwszej wizyty w tym mieście. Gdy tylko zostanie opublikowany, dodamy go także do tego zestawienia.

Co jeszcze chcielibyście przeczytać o Londynie? Zaproponujcie tematy, które by Was najbardziej interesowały, a na pewno się do nich odniesiemy!

Agata Stachowska

Agata Stachowska

Pasjonatka podróży i dobrego jedzenia. Choć sercem bardziej na zachodzie, to w wyprawach zawsze towarzyszy jej radziecki cud fotografii. Uważa, że dane miejsce i kulturę warto poznać od strony kulinarnej - w końcu przez żołądek do serca.
Agata Stachowska
OBSERWUJ NAS Facebookinstagram
UDOSTĘPNIJ Facebooktwittergoogle_plus
  • Ola

    O jak fajnie, i Londyn i Paryż chciałabym w tym roku pokazać mojemu facetowi. Nie omieszkam skorzystać z Waszych wpisów:-)))

    • Świetnie – może uda nam się do tej pory zamieścić mini przewodniki do pobrania w PDF :) Wspólne odkrywanie tych miast będzie musiało być cudowne!

  • W Londynie za często nie jestem,ale z chęcią poczytałabym o miejscach gdzie można się wybrać za free. Muzea,rezerwaty przyrody,ciekawe miejsca,które można odwiedzić nie wydając miliona funtów :D. Sama oczywiście poszukuję, sprawdzam w sieci,ale brakuje mi wszystkiego w pigułce.Tym bardziej ,że Londyn to nie tylko City ,ale i okolice.Pozdrowienia :)

    • Dzięki za wskazówkę Kasia! To świetny pomysł – już wiem, o czym będzie mój kolejny wpis :) / Agata