Samochodem przez Włochy: 3 trasy

Dziś zapraszam wszystkich na nietypowy wpis. Przygotowałam dla Was trzy propozycje podróży samochodem po Włoszech. Jedna z nich dotyczy podróży do Włoch samochodem z Polski, kolejne dwie są natomiast trasami podróży wynajętym autem przy przylocie do Mediolanu i Neapolu/Bari. Oficjalny wakacyjny czas dobiega końca i nadchodzi wrzesień – miesiąc, w którym ceny lotów i hoteli stają się coraz niższe, a turyści powoli zaczynają wracać do kraju. Jest to moim zdaniem świetny moment na podróż do Włoch, w których nadal jest zachęcająco ciepło, jednak temperatury nie dochodzą już do 40 stopni, co może jedynie umilić pobyt. Na plażach czy w dużych miastach nie spotkamy już tłumów, jak w lipcu czy sierpniu.

A więc zaczynamy – do każdej trasy dokładam mapę oraz krótki opis głównych punktów postoju.

Podróż autem z Polski

6 włoskich miast

Pierwsza trasa obejmuje Północne i Środkowe Włochy i przebiega przez 6 włoskich miast. Jest to zdecydowanie idealna trasa dla osób, które podczas podróży lubią zwiedzać duże miasta i odkrywać ich zakamarki, a jednocześnie chcą jak najwięcej zobaczyć i przez to nie pozostają na dłużej w jednym miejscu.

Jadąc z Polski zatrzymujemy się w Weronie, następnie we Florencji i Rzymie. W drodze powrotnej zahaczamy o Ankonę, Bolonię i Wenecję, z której udajemy się już prosto do Polski. Idealnym rozwiązaniem byłoby zatrzymanie się w każdym z miast na 2 dni, a w Rzymie nawet na 3-4.

Jeśli chodzi o noclegi, to tym, którzy nie szukają luksusów, a miejsca do fajnej zabawy i odpoczynku, zdecydowanie polecam sieć PLUS Hostels. Podczas podróży do Włoch miałam okazję nocować w PLUS Camping Jolly, który zaskoczył zarówno mnie, jak i moich przyjaciół. Na campingu znajduje się restauracja, sklepik ze wszystkimi potrzebnymi artykułami, a co lepsze – basen z jacuzzi i barem. Dodatkowo ceny wszystkich oferowanych drinków, napojów i przekąsek są dość niskie. Camping oddalony jest o kilka kilometrów od centrum Wenecji, jednak bez problemu można dostać się tam podmiejskim autobusem (czas podróży to ok. 15 minut) lub odjeżdżającymi o wyznaczonych porach autokarami campingowymi – koszt ok. 2 euro w jedną stronę. My bez problemu poruszaliśmy się komunikacją miejską – autobusy jeżdżą bardzo często, więc nie ma obaw, że będzie trzeba na nie zbyt długo czekać.

Strefa relaksu w PLUS Camping  Jolly Źródło: http://www.plushostels.com/gallery/pluscampingjollyvenicepics

Strefa relaksu w PLUS Camping Jolly
Źródło: http://www.plushostels.com/gallery/pluscampingjollyvenicepics

Z tego co wiem, we Florencji znajduje się również PLUS Hostel, a w okolicy Rzymu dwa Campingi. Ceny są niskie, a warunki pobytu zadowalające, więc wydaje mi się, że warto rozważyć taką opcję. My za 1 nocleg w namiotach 2 osobowych (które przypominały po prostu pokój) zapłaciliśmy ok. 10 euro/os. Dla porównania nocleg w pokoju dwuosobowym w jednym z tańszych hosteli w centrum Rzymu kosztuje ok. 25-30 euro/os. Nocując na Campingu znajdującym się na przedmieściach, można bez problemu dojechać do centrum Rzymu samochodem. Polecam parking podziemny znajdujący się tuż przy samym Watykanie. Wychodząc z parkingu praktycznie znajdujemy się już na Piazza S. Pietro. Parking nazywa się Terminal Gianicolo, możecie zobaczyć go na mapie tutaj.

Tak wyglądają campingowe namioty z zewnątrz  Źródło: http://www.plushostels.com/gallery/pluscampingjollyvenicepics

Tak wyglądają campingowe namioty z zewnątrz
Źródło: http://www.plushostels.com/gallery/pluscampingjollyvenicepics

Przyjrzyjmy się pokrótce każdemu z miast, przez które przebiega pierwsza trasa:

Werona – to eleganckie i harmonijne miasto położone nieopodal Jeziora Garda. Okoliczne wzgórza, rzeka, przepiękne kościoły i zadbane domy tworzą tam niepowtarzalny klimat. Warto zwiedzić miasto wyruszając z Piazza Bra i koniecznie udać się do amfiteatru Arena, z którego rozciąga się wspaniały widok na miasto i okolice.

Florencja – to miasto sztuki, geniuszu i ojczyzna języka włoskiego. Będąc tam nie sposób się nie zauroczyć piękną architekturą i wąskimi uliczkami przecinającymi miasto. Polecam spacer po centrum, chwilę zadumy na Piazza del Duomo i odwiedzenie jednego z najstarszych muzeów w Europie – Galerię de Uffizi. Warto także wybrać się nad rzekę, choćby po to, by zobaczyć słynny most Vecchio.

Rzym – o Rzymie pisać można wiele, jest to jedna z najbardziej  rozpoznawalnych stolic na świecie, miasto, które pokocha każdy, kto je odwiedzi. Koniecznie musicie przeczytać przewodnik stworzony przez  Olę – W jeden dzień dookoła Rzymu. Poznacie tam pieszą trasę idealną na jednodniowy pobyt.

Ankona – to niewielkie miasto położone na nadmorskich wzgórzach. Jest to przede wszystkim miasto portowe, ale warto zatrzymać się w nim choćby na chwilę. Pomiędzy budynkami ukryty jest niewielki plac Piazza del Plebiscito. Wyjątkowo urokliwym miejscem jest Loggia dei Mercanti z XV w. A jeśli zależy Wam na ładnym widoku to polecamy udać się pod Monumento ai Caduti.

Bolonia – to miasto słynie przede wszystkim z najstarszego uniwersytetu w Europie. Jej znak rozpoznawczy to czerwony kolor kamienic i wież. Koniecznie musicie udać się na Piazza Maggiore, będącego uroczym rynkiem głównym a także zobaczyć romańskie i gotyckie wieże mieszkalne.

Wenecja – jaka jest Wenecja, każdy wie – wyjątkowa z lekką nutką tajemniczości, która skrywa się w zaułkach. Chyba każdy słyszał o zabytkowych budynkach ukrytych między malowniczymi kanałami. Weneckie maski i gondole to symbole, które kojarzą turyści z całego świata. Po więcej informacji odsyłam do mojego weneckiego mini poradnika.

DSC_8131

Florencja, Dzwonnica Giotta

Rzym, Koloseum

Rzym, Koloseum

Wenecja, Plac św. Marka

Wenecja, Plac św. Marka

Podróż wynajętym autem przy przylocie do Mediolanu

Pewnie niektórzy z Was myślą, że na wynajęcie samochodu za granicą potrzebny jest duży budżet. Nic bardziej mylnego. Dzięki wyszukiwarce na stronie Skyscanner lub w ich mobilnej aplikacji można wynaleźć naprawdę świetne okazje – czasem 4 osobowe auto da radę wypożyczyć za 60 zł/dzień. Dzieląc ten wydatek na czterech uczestników podróży, koszt jest śmiesznie niski, a możliwość dojechania do ciekawych zakątków o wiele większa niż w przypadku podróżowania pociągiem czy autobusem. No i nie interesują was wtedy żadne godziny przyjazdów, odjazdów – wypożyczacie na lotnisku samochód i cieszycie się swobodą poruszania i odkrywania Włoch przez cały pobyt :) 

Dookoła Mediolanu

Lecco – to najbardziej niejednorodne jezioro włoskie. Najpiękniejsza część znajduje się przy przylądku Bellagio. Samo miasteczko Bellagio jest malowniczo położone wśród gór, jeziora i pięknych ogrodów.

Como – nie wiem, czy wiecie, ale jest to najgłębsze jezioro Alp. Jezioro na pewno wyróżnia się przez swoje strome brzegi i liczne wysepki rozsiane po jego powierzchni. By poznać jego uroki, można wybrać się na krótki rejs statkiem.

Mediolan – to duże i głośne miasto, na pewno nie od razu przypadnie do gustu turystom lubiącym ciszę i spokój, bowiem szybkie tempo życia na ulicach jest bardzo odczuwalne. Nie należy się jednak zniechęcać – pod przykrywką nowoczesności ukryte są w zaciszu historyczne budowle, które zachwycą każdego. Koniecznie trzeba zobaczyć Katedrę Mediolańską oraz najstarsze centrum handlowe tego miasta – Galerię Wiktora Emanuela.

Monza – to miasteczko na pewno spodoba się wszystkim miłośnikom sportów samochodowych, bowiem znajduje się przy nim znany Autodromo Nazionale di Monza, czyli tor wyścigowy, na którym odbywa się Grand Prix Formuły 1 Włoch. Tym lubiącym bardziej standardowe zwiedzanie, polecam odwiedzić cudowną Katedrę z XIII wieku. Na chwilę relaksu można natomiast udać się do Parku Villa Reale.

Bergamo – to urocze miasteczko, często niedoceniane przez turystów, którzy lądując na lotnisku w okolicy udają się od razu do Mediolanu nie wiedząc, co tracą. A tracą wiele. Bergamo dzieli się na dwie części – starą (górną), którą okalają weneckie mury oraz nowszą (dolną), która tętni życiem. Podczas spaceru z dolnego do górnego obszaru miasta można podziwiać piękną panoramę. W mieście warto zobaczyć dwa place – Piazza VecchiaPiazza del Duomo. Oprócz tego obowiązkowym punktem powinna być Bazylika Santa Maria Maggiore – każdego zachwyci jej barokowe wnętrze.

Podróż wynajętym autem przy przylocie do Neapolu lub Bari

Południowe Włochy

Muszę przyznać, że to moja ulubiona trasa ze wszystkich dzisiejszych propozycji. Południowe Włochy polecam tym, którzy chcą zaznać prawdziwego włoskiego życia i kultury, często z dala od turystów, którzy nie docierają w ten region już tak licznie.

Wezuwiusz – chyba nikomu nie muszę przedstawiać jednego z niewielu czynnych wulkanów w Europie. Leży on pod dwoma wzniesieniami – Somma i Vesuvio. By zwiedzić wulkan należy się liczyć z prawie godzinną wędrówką. Pamiętajcie o odpowiednich, wygodnych butach i wodzie do picia! Szlak nie jest jednak trudny, a z samej trasy roztaczają się piękne widoki. Ze szczytu dojrzeć można nawet panoramę Zatoki Neapolitańskiej.

Pompeje – kolejny znany wszystkim punkt na tej trasie, jestem przekonana, że nikogo nie ominęła ta lekcja historii. Jak wiecie, w I wieku w czasie erupcji Wezuwiusza miasto to zostało zasypane kilkumetrową warstwą wulkanicznych pyłów. 

Sorrento – to z kolei znana w całej Europie miejscowość letniskowa pełna willi i hoteli położonych na stromym urwisku. Swoją sławę zdobyła też dzięki sadom cytrusowym, które nadają okolicy orzeźwiający zapach. Z Sorrento można bez problemu dostać się na wyspę Capri – można skorzystać z rejsu statkiem wycieczkowym lub wersja na bogato: wynająć na jeden dzień mały jacht wraz z kapitanem.

Tortora Marina – urocze miasteczko położone w Kalabrii, o którym pisałam właśnie tutaj. Zapraszam więc do lektury.

Tropea – to miasteczko położone w południowych Włoszech, już na końcówce buta. Znane jest z klifu, na którym położone są wszystkie budynki. W dole, poniżej miasta rozciąga się malownicza plaża.

Cosenza – może nie jest to zbyt znane miasteczko, jednak warto do niego wstąpić w drodze do Bari. Leży ono nad rzeką Crati. Na pewno warto przejść się starówką, odwiedzić Katedrę i Zamek Obronny.

Taranto – to miasto w gminie Apulia. Wśród zabytków godne uwagi są pozostałości amfiteatru i term oraz Katedra z barokową kaplicą San Cataldo.

Bari – czyli cel, albo punkt początkowy tej trasy. Miasto położone jest nad Adriatykiem i słynie z dużego portu – bez problemu można się dostać stamtąd promem do Grecji, Chorwacji czy Czarnogóry. Głównym zabytkiem jest XIII-wieczny zamek cesarza Fryderyka II, ja jednak polecam koniecznie odwiedzić także Plac – Piazza del Ferrarese.

Mam nadzieję, że któraś z tras okaże się dla Was przydatna. Sama po zeszłorocznym pobycie na Kalabrii i zapałaniu miłością do tej części słonecznej Italii, mam ochotę wcielić w życie plan podróży po południowych Włoszech. Co z tego wynikinie – na pewno dowiecie się pod koniec września!

Agata Stachowska

Agata Stachowska

Pasjonatka podróży i dobrego jedzenia. Choć sercem bardziej na zachodzie, to w wyprawach zawsze towarzyszy jej radziecki cud fotografii. Uważa, że dane miejsce i kulturę warto poznać od strony kulinarnej - w końcu przez żołądek do serca.
Agata Stachowska
OBSERWUJ NAS Facebookinstagram
UDOSTĘPNIJ Facebooktwittergoogle_plus
  • Południowa traska super. Moja ulubiona. Calabria jest jedyna, nieco dzika, zapomniana, omijana…