USA w zasięgu ręki: Times Square ikoną Nowego Jorku?

Łódź – Piotrkowska, Praga – Hradczany, Berlin – Brama Brandenburska, Rio de Janeiro – Chrystus Odkupiciel, Nowy Jork – Times Square?

Nie, nie, nie. Nawet jeśli po wizycie w Nowym Jorku Twoje uczucia do Times Square pozostają takie same, jak przed pierwszym ujrzeniem go – nie mów o tym głośno. A już na pewno nie nowojorczykowi, bo to tak, jak powiedzieć warszawiakowi, że Pałac Kultury to najpiękniejsze miejsce w Warszawie. Chociaż szczerze poddaję w wątpliwość, że ktokolwiek, kto widział Times Square pała takim samym uczuciem do tego miejsca, jak przed „zwiedzeniem go”, to niewątpliwie jest to coś, co należy zobaczyć, bo z ikonami się nie dyskutuje.

Drażniące zmysły reklamy i słynne schody do najsłynniejszych „selfie”

Drażniące zmysły reklamy i słynne schody do najsłynniejszych „selfie”

Widok z czerwonych schodów

Widok z czerwonych schodów

Świat M&M’s

Świat M&M’s

Trochę inne reklamy - te same schody

Trochę inne reklamy – te same schody

Żółte taksówki, a w oddali turyści na schodach

Żółte taksówki, a w oddali turyści na schodach

Rzut okiem na cały plac

Rzut okiem na cały plac

Times Square to nic innego, jak plac na Manhattanie, przy skrzyżowaniu Broadway i Siódmej Alei obstawiony i otoczony neonami, reklamami i korporacyjnymi przedstawicielami naszego konsumpcyjnego świata.

Odwiedziłam Times Square o różnych porach dnia i roku. Niezapomnianych wrażeń przyniosła mi tylko pierwsza wizyta – podczas mroźnej, lutowej nocy. Niezależnie od tego, kiedy wybierzesz się na Times Square możesz być pewny jednego – nie będziesz tam sam. Chciałam kiedyś zobaczyć opustoszały Times Square, ale szybko odkryłam, że jest to niemożliwe, bo nawet o 5 rano jest tam sporo turystów. Slogan, że to miasto nigdy nie śpi z pewnością nie jest przereklamowany.

Do Nowego Jorku na pewno jeszcze wrócimy, czego chcielibyście się dowiedzieć o tym mieście? Może szczególnie interesuje Was jakaś dzielnica?

 

Aneta Ruszczyńska

Aneta Ruszczyńska

Zawsze służy dobrą radą i potrafi rozbawić każdego do łez. Choć jej sercu bliższa jest Europa Wschodnia, a podróżując po Ukrainie czuła się jak w domu, to od 1,5 roku mieszka w USA - obecnie w Nowym Jorku. Korzystając z tego nie marnuje żadnej okazji, by poznawać Stany kawałek po kawałku. Na stronie więc przybliży nam życie za Oceanem i pochwali się tym, co udało jej się do tej pory zwiedzić.
Aneta Ruszczyńska
OBSERWUJ NAS Facebookinstagram
UDOSTĘPNIJ Facebooktwittergoogle_plus